Krywa Chata

Tel. +48 501 62 22 62, tel. +48 504 006 117, e-mail: info@krywachata.pl

Z bieszczadzkiej fauny-bobry.

Codziennie jeżdżę na odcinku Krzywe –Wetlina i po raz kolejny nie mogę się nadziwić naturze. Tuż przy drodze, na łuku drogi w Kalnicy oglądam efekty pracy naszych „braci mniejszych” – bobrów. Bóbr Europejski (Castor Fibra), bo tak brzmi jego oficjalna nazwa to takie małe , śmieszne zwierzątko z długimi zębiskami i dziwnym ogonkiem. Niby takie niepozorne ciałko z gęstym futerkiem barwy mlecznej lub gorzkiej czekolady, a niejeden „Bob Budowniczy” mógłby mu pozazdrościć mistrzostwa. Te jego tamy, misternie wyplecione domki (żeremia), czy fachowo powalone drzewa… W małym ciele duży duch… Ogon- packa na muchy? Trzepaczka do dywanu? Rakietka do tenisa? Głównie służy za ster przy pływaniu oraz do „bicia” wody czyli ostrzegania kumpli. No i te przednie ząbki! Siekacze zdolne powalić niezłych rozmiarów drzewko. Nasi bieszczadzcy drwale muszą się nieźle namachać swoimi piłami, a futrzaste zwierzątko bez stresu, z gracją, systematycznie to z jednej, to z drugiej strony obgryza … i dokładnie wie gdzie chce żeby upadło… Piszą, ze bóbr jest gatunkiem prawie wytępionym, stąd objęty ścisłą ochroną i że „zachował” się na rzece Morysze, dopływie Czarnej Hańczy w Białostockim… czy na pewno? Jak widać na zdjęciach rodzinki bobrów skolonizowały również Bieszczady i wiedzie się im tutaj całkiem nieźle. Jak będziecie mieli szczęście to może uda się Wam podpatrzeć mistrza przy robocie… powodzenia!

Anna i Tomasz Kudełka, 38-607 Cisna, Krzywe 7, tel. +48 501 62 22 62, tel. +48 504 006 117, e-mail: info@krywachata.pl