Krywa Chata

Tel. +48 504 006 117, tel. +48 727 997 700, e-mail: info@krywachata.pl

Z bieszczadzkiej fauny-bobry.

10.06.2010 · 21:01

Codziennie jeżdżę na odcinku Krzywe –Wetlina i po raz kolejny nie mogę się nadziwić naturze. Tuż przy drodze, na łuku drogi w Kalnicy oglądam efekty pracy naszych „braci mniejszych” – bobrów. Bóbr Europejski (Castor Fibra), bo tak brzmi jego oficjalna nazwa to takie małe , śmieszne zwierzątko z długimi zębiskami i dziwnym ogonkiem. Niby takie niepozorne ciałko z gęstym futerkiem barwy mlecznej lub gorzkiej czekolady, a niejeden „Bob Budowniczy” mógłby mu pozazdrościć mistrzostwa. Te jego tamy, misternie wyplecione domki (żeremia), czy fachowo powalone drzewa… W małym ciele duży duch… Ogon- packa na muchy? Trzepaczka do dywanu? Rakietka do tenisa? Głównie służy za ster przy pływaniu oraz do „bicia” wody czyli ostrzegania kumpli. No i te przednie ząbki! Siekacze zdolne powalić niezłych rozmiarów drzewko. Nasi bieszczadzcy drwale muszą się nieźle namachać swoimi piłami, a futrzaste zwierzątko bez stresu, z gracją, systematycznie to z jednej, to z drugiej strony obgryza … i dokładnie wie gdzie chce żeby upadło… Piszą, ze bóbr jest gatunkiem prawie wytępionym, stąd objęty ścisłą ochroną i że „zachował” się na rzece Morysze, dopływie Czarnej Hańczy w Białostockim… czy na pewno? Jak widać na zdjęciach rodzinki bobrów skolonizowały również Bieszczady i wiedzie się im tutaj całkiem nieźle. Jak będziecie mieli szczęście to może uda się Wam podpatrzeć mistrza przy robocie… powodzenia!

Sezon rusza!

11.05.2010 · 23:38

Gwizd Bieszczadzkiej Kolejki Wąskotorowej to znak, że sezon rusza… Będzie się teraz rozpędzał aż do czerwca, żeby „nabrać pary” w pierwszych dniach wakacji. W Krywej Chacie miejsc już na letni odpoczynek brak. Kalendarz wypełniony do ostatniego dnia sierpnia. Bieszczadzkie Połoniny mienią się zielenią w tysiącach odcieni, a niebo oślepia swoim błękitem. Maj nasycony kolorami, zapachami, świergotem ptaków i buczeniem pszczół. Krew tętni intensywnie w żyłach! Życie!!!

Niby wiosna?

25.04.2010 · 21:01

Chłodno! Zimno! W całej Polsce już zielono, a Bieszczady w śniegu… Zaspana ta wiosna jakoś. Nie może się zdecydować. Dwa kroki do przodu, jeden to tyłu. Natura zadziwia nas nieustannie. Serce „wypalone” języczkami ognia na szybie kominka, cóż za obraz… Tylko kot codziennie taki sam… senny, rozmarzony, pogrążony w  swoim świecie. Temu to dobrze… Zaplanowane wiosenne porządki wokół Krywej Chaty wciąż czekają na realizację. Byle do wiosny…

Nieprzewidywalne…

11.04.2010 · 20:40

Kwiecień plecień… to nasunęło mi się dzisiaj rano… biało? Nie – szaro… z nieba sypie śnieg…  Miało być przecież tak ciepło i wiosennie. Niestety przyroda po raz kolejny uświadomiła mi  swoją nieprzewidywalność. Podobnie los … mając od wczoraj w głowie tragedię w Smoleńsku , 10.04.2010r.  Jak to możliwe? Dlaczego?  Mam pustkę w głowie… i  łzy w oczach. Spacer miał ukoić smutek, żal, pozbierać myśli… Pytania bez odpowiedzi zastygły na ustach - „Bałabym się wierzyć w takiego Boga, którego mogłabym zrozumieć…” To jedyne co przychodzi mi do głowy…  Bieszczady przybrały żałobny kir… Polak, Polska, Ojczyzna, Patriotyzm…Ja Polka .

Bieszczady w deszczu…

07.04.2010 · 10:38

Bieszczady w deszczu, Cisna w deszczu, Wetlina w deszczu, Krywa Chata w deszczu. Tak, tak… pada… niebo się rozlało… Ciężkie, bure, nasiąknięte wodą  chmury spowiły Bieszczady i „wylewają” swoją zawartość na połoniny… Z jednej strony dobrze.  Woda =  życie…  ale na jej niedobór, po nie tak dawnej jeszcze zimie, nie można narzekać… Zresztą nawet tu nisko, w  przydrożnych rowach bieleją wciąż  łatki śniegu,  o wyższych partiach  terenu nie wspominając.  Siedzę, uczę się dziergać na szydełku… takie piękne cuda Panie potrafią! Chciałabym i ja, ale nie wychodzi mi to …te słupki, półsłupki , czarna magia! Uff… nie poddaje się i robię, pruję, robię pruję, dziergam zaciskając zęby i… pruję… Do Krywej Chaty zawitali goście aż znad morza! W domku cieplutko więc myślę, że to co za oknem nie popsuje  im humoru i nie zniechęci do Bieszczadów. Zresztą ponoć jutro aura ma się odmienić i tej wersji się trzymajmy. A dla poprawienia nastrojów parę kolorowych fotek z najnowszego  fotosafarii Kasi .

Anna i Tomasz Kudełka, 38-607 Cisna, Krzywe 7, tel. +48 504 006 117, tel. +48 727 997 700, e-mail: info@krywachata.pl