Krywa Chata

Tel. +48 727 997 700, tel. +48 504 006 117, e-mail: info@krywachata.pl

Relaks.

25.08.2011 · 21:10

Sierpień nas rozpieszcza. Po deszczowym lipcu upały wręcz tropikalne. I nic nie zapowiada zmiany.  Słońce zalewa Bieszczady. Powietrze drży rozgrzane …  Sjestujemy  w godzinach południowych, bo nie da się inaczej. Ograniczamy ruchy do minimum. Koniec wakacji tuż, tuż. Do „życia „ wracamy o zachodzie. Można, tak jak ja chłonąć góry z końskiego grzbietu mojego kochanego Pegaza, można tak jak Tomek … na koniach mechanicznych. Forma dowolna byle czuć radość z tego co nas otacza. Każdego dnia budzę się zadziwiona pięknem tego zakątka ziemi i wdzięczna  losowi, że rzucił nas właśnie tu.

Lato.

16.08.2011 · 16:30

Lato było jakieś szare i słowikom brakło tchu… można by rzec za słowami piosenki, ale ja zazdroszczę moim gościom wakacji, wypoczynku, swobody. Nawet takiego lata jak tegoroczne… Zazdroszczę odgłosu deszczu , szelestu liści , grzmotów i błyskawic przewalających się nad Krywą Chatą.  Zazdroszczę upałów,  gęsiej skórki na rękach w wieczorne chłody. Ugryzień komarów, natarczywości much… Korzystam z uroków lata niestety w minimalnym zakresie ( praca…). Ale i ja mam choć raz w tygodniu namiastkę wakacji.  Szkoda, że ten czas tak pędzi. Z nadzieją na słoneczne i ciepłe dni przygotowuję się na Panią Jesień. Mam nadzieje, że skorzystam z jej obfitości i zaopatrzę nieco spiżarnię. Ślinka mi cieknie na myśl o dżemach, kiszonych ogórkach, marynowanych rydzach. No i niech ta jesień będzie łaskawsza i da więcej słońca!  Korzystajcie jednak jeszcze Kochani z tego lata , bo za 14 dni koniec  swobody i wolności!!!

WIELKANOC.

24.04.2011 · 11:17

Niektórzy urodzili się od razu z przebaczającym sercem. Łagodni jak jajko na miękko. Można ich ranić, grać im na nerwach, szturchać łokciem… ich to wcale nie rusza. Przebaczą, wytłumaczą, zrozumieją nie na siedem, ale siedemdziesiąt siedem i tysiąc razy.

Inni rodzą się z ciężkim charakterem jak czarownice, jędze, uparciuchy. Może i mają złote serce, ale ciężkie łapy. Ile się muszą nacierpieć, żeby przebaczyć! Wyją po kątach i tak im trudno wykrztusić „przepraszam” lub „proszę o przebaczenie”.

Ale w dzisiejszym dniu dobrze sobie uprzytomnić, że trzeba być przegranym, żeby zwyciężyć, być ubogim, żeby coś dawać ludziom.  Znikać, żeby trwać. Być bezużytecznym, żeby stać się pożytecznym dla kogoś.  Umrzeć, aby żyć. Kochać i nie przestawać cierpieć.

Kiedy wydaje się, że wszystko skończone, wtedy dopiero wszystko się zaczyna.

(ks.J.Twardowski)

Kochani nasi goście, przyjaciele, znajomi! Wiary! Nadziei i Miłości! Słów : przepraszam i kocham nie tylko od święta…

 

 

Zima, ach ta zima…

25.01.2011 · 14:11

Lubię ten stan , gdy za oknem po prostu pada śnieg  . Mimo, że Bieszczady to jakby nie patrzeć góry , od kilku lat zima nam mocno kaprysi .W tym roku to już chyba nastąpiło apogeum. Gdy w Polsce centralnej i północnej było trzy razy więcej śniegu,  u nas globalne ocieplenie… wiosna, zielono.  Święta ? Mogłoby się wydawać, że to nie Gwiazdka, a Wielkanoc  oglądając widoki zza okna…Jednak  po krótkiej przerwie „wiosennej” w końcu  znowu maszeruje do nas dziarsko zima. No bo jak tu zimą w górach bez śniegu ? Pozostaje tylko dobre wino w Starym Siole i jeszcze lepsza kolacja w Chacie Wędrowca w Wetlinie .Kochani turyści!  Tak czy siak w Bieszczady warto o każdej porze przyjechać, szczególnie zimą, bo tu ceprów jak na lekarstwo, a tłoku nigdzie nie ma to i przez to czas wolniej płynie więc  dłużej się odpoczywa .  Zapraszamy więc do Krywej Chaty na ostatnie  wolne termin ferii zimowych w Bieszczadach. Od kilku dni za oknem w dolinach mamy 30 cm śniegu, słupek rtęci wreszcie dziarsko opada. Jednym słowem „Lubię to – clik”.

Bieszczady zimowo.

08.12.2010 · 23:17

Tak, tak. Wreszcie nadeszła i to jak! Ubrała w białą kołderkę połoniny, drzewa, domy.  Z szaf powyciągaliśmy szale, rękawiczki i czapki. A w Krywej grzejemy już na całego by było ciepło i przytulnie. O jesieni możemy już tylko wspominać przy garnuszku grzańca i barwnych fotografiach. Teraz przeważać będą wszelkie odcienie bieli, szarości i błękit bezchmurnego nieba, które zimą potrafi aż razić w oczy! Szykujemy narty, deski,  sanki, skutery śnieżne, rakiety … W powietrzu czuć zapach jemioły, kapusty z grzybami, a Mikołaj szaleje z prezentami. Wigilia tuż , tuż,. Koniec roku tuż , tuż… Dla nas nadszedł czas odpoczynku, spowolnienia tempa, wspólnych spotkań z przyjaciółmi, ale zimowa drzemka nam nie grozi. Dla naszych „zimowych” gości mamy kilka propozycji spędzenia miłych chwil w Bieszczadach zimą: – śnieżne safari (przejażdżki skuterami śnieżnymi od krótkich wypadów do prawdziwych wypraw z ogniskiem i pieczonym baranem) – biegówkami szlakiem kolejki wąskotorowej (tak się składa, że biegnie nieopodal Krywej Chaty) – „boazerie i parapety” ( dla fascynatów nart zjazdowych i deski adrenaliny dostarczą trzy wyciągi narciarskie: Kalnica, Bystre, Weremień) – miłośnikom nart turowych Bieszczad nie trzeba reklamować. Długie, górskie szlaki zapewnią im doskonałe warunki do wędrówek. – jest coś i dla „tradycjonalistów” .Kulig z rozbrzmiewającymi dzwoneczkami, buchającymi parą konikami, a  po drodze dla ocieplenia ciała i ducha ognisko z grzańcem. – saneczkarstwo rodzinne, dla uprawiania którego górek pod dostatkiem. – przejażdżki konne w śniegu po brzuchy …

Anna i Tomasz Kudełka, 38-607 Cisna, Krzywe 7, tel. +48 727 997 700, tel. +48 504 006 117, e-mail: info@krywachata.pl