Krywa Chata

Tel. +48 504 006 117, tel. +48 727 997 700, e-mail: info@krywachata.pl

Wszystko płynie (panta rhei)…

12.01.2019 · 21:45

Kiedy w kominku ogień wesoło igra a za oknem biało przychodzą myśli nostalgiczne  :-). Podsumowania, czas obietnic…bilansów. Ale czy warto wracać do „wczoraj”? Wczoraj już nie ma, przepadło… zostało tylko w laptopie, na karcie pamięci, powerbanku… Wiosna, lato, jesień, zima tyle mi się przypomina… parafrazując słowa piosenki  :-).  Muszę tu przeprosić za tak długą zwłokę… ale? No właśnie. Każdego dnia tyle się dzieje. 365 dni przeleciało z prędkością światła, z obiegiem słońca wokół Ziemi… Kiedy?! Jak? Gdzie?!  Dopiero pachniało kwiatami jabłoni, buczało brzęczeniem pszczół, grzmiało rykiem byków i … cisza… Ziemia odpoczywa okryta metrową pierzyną białego puchu. Lubię…  tak lubię ten stan kiedy nic nie muszę, dokładam drzewo do kominka, mam czas na książkę, na kocie pieszczoty, na marzenia, kolejne plany, na wyczekiwanie :-) I na wdzięczność … :-) I tego Wam życzę… czasu na dopieszczanie siebie :-)

 

Zimowo… bieszczadowo.

06.03.2018 · 14:40

Po krótkotrwałych kaprysach dała sie namówić i jest! Zima jak się patrzy! Słońce, mróz, śnieg, lodospady, oblodzone rzeki, kryształowe szadzie i wszystko co z tematem Zimy się kojarzy. Więc korzystamy. Śmigamy na biegówkach po (śmiem przypuszczać) jednych z najpiękniejszych tras w Polsce . Na torach kolejki wąskotorowej, niczym parowozy :-). Nowe „tory-ślady”, super przygotowane, od wioski do wioski: od Krywej Chaty do Cisnej lub Wetliny, albo z Wetliny do Cisnej… jak kto woli :-) Lekko z górki, lekko pod górkę . Uwierzcie mi … kto po raz pierwszy skosztował tego  nie zaprzestanie na jednym razie… :-) Trasa jest przepiękna!!! I Można wciąż korzystać… zima nie odpuszcza. Śniegu pod dostatkiem. Kto żyw niech się spieszy, progi Krywej Chaty otwarte. Naprawdę warto się ruszyć, bo następna taka okazja dopiero za rok :-)

Zimowa ciuciubabka.

05.02.2018 · 20:32

Oj bawi się ta zima w tym roku z nami w ciuciubabkę… raz jest innym razem znika by znowu pojawić się ze zdwojoną siłą. Nie wiem chwilami co mówić bo aż zatyka z wrażenia… Mowa jest srebrem a milczenie złotem… bo co tu mówić kiedy za oknem nieopisane piękno w najczystszej postaci… Śnieg, śnieżek, śniegunio, puszek biały, idealny na biegówkowe wędrówki. Nieustannie wyrażam zachwyt połączony ze zdumieniem… ze szczęściem, że mogę być częścią tego kawałka nieba, że oddycham pełną piersią czystym, zdrowym powietrzem, że energia rozpiera, że każdy taki spacer to eksplozja endorfin. Że nawet jeśli po raz n-ty po tych samych szlakach to jednak inaczej za każdym razem. Nogi same niosą.  I to wszystko tak po prostu  z progu… :-)

BIESZCZADZKA NUDA…?

12.01.2018 · 23:53

No i nawet nie wiem kiedy minęła wiosna, lato i jesień. Każda z pór odmienna i zapierająca dech w piersiach. Mamy zimę ! Początek rozpalił nadzieję na biegówki, narty, sanki i co tam tylko dusza zapragnie  … I już wydawało się, że tak zostanie a tu proszę … niespodzianka… na plusie! Black and white jak nic dominuje w pejzażu.  No to może grzybobranie ? ;-) Domino?  Albo dobra książka?  Karty i brydż? A może Scrabble dla treningu szarych komórek?  Nuda nikomu nie grozi w naszych progach  a jeśli nic nie chce Wam się robić… no to cóż … leżenie też jest przyjemne a jeszcze z dobrą książką to już w ogóle :-) A i dla fanów X muzy jakiś dobry film się znajdzie :-) Leniuchowanie  z kubeczkiem grzańca przy kominku jest całkiem przyjemne. Każdy sposób jest dobry na Wasze Bieszczady.  Bo tak tu już jest… nieważne co  za oknem… :-)

 

Sami zobaczcie…

12.01.2017 · 19:23

No jak tu się nie zachwycać ?  Te naukowe ostrzeżenia i doniesienia o globalnym ociepleniu klimatu w przypadku naszych Bieszczadów są lekko przesadzone… Zima przyszła i to taka jakiej dawno na połoninach  nie widziano. Wyjątkowa, nieprzeciętna, siarczyście mroźna i przepiękna.  Zapomnieliśmy już jak wygląda jej prawdziwe chłodne(?) oblicze. Jej metrowe zaspy, niebotycznie długie sople lodu i zmarznięte na kamień rzeczki, po których spokojnie można śmigać np. na biegówkach. A biegówki w końcu odkurzone… :-) cierpliwie czekały 2 lata. I cierpliwość została nagrodzona. Na szczytach  za to alaskańskie klimaty !  Do tego pocztówkowe wręcz widoki przy oślepiających promieniach słońca i taki błękit nad głową jakiego nie ma nigdzie! Ziemia śniegiem zasypana , ale gorących serc nawet zima nie zmrozi :-). Kochani nasi goście korzystajcie więc  pełną piersią z jej uroków.

Baśniowo. 10 22 a5 t3 t5 t8 27

Anna i Tomasz Kudełka, 38-607 Cisna, Krzywe 7, tel. +48 504 006 117, tel. +48 727 997 700, e-mail: info@krywachata.pl